piątek, 19 lipca 2013

Czas na T-Mobile Ekstraklasę 2013/2014 !

Czy Legia Warszawa obroni tytuł ?
Już dziś zainaugurowany zostanie nowy sezon T-Mobile Ekstraklasy. Nowy sezon, nowe nadzieje, nowe emocje, nowi gracze i przede wszystkim nowy format rozgrywek. Wszystko to ma sprawić, że na naszą piłkę będzie przychodziło więcej kibiców, a także podniesie się poziom i zaciętość rywalizacji. Czy tak się stanie czy może będziemy mieli powtórkę z nieudanego eksperymentu w sezonie 2001/2002 ? O tym w dzisiejszym tekście.

Nowy format Ligi.

Długa przerwa zimowa, mało meczy w porównaniu do standardów lig europejskich te czynniki wpłynęły na decyzje władz Ekstraklasy, które podjęły decyzję o wprowadzeniu zupełnie nowego systemu rozgrywek. Sezon zasadniczy będzie składał się z 30 kolejek jak w ubiegłym sezonie różnica polega na tym, że po 30 kolejkach rywalizacja się nie skończy a tak naprawdę dopiero zacznie. Tabela zostanie podzielona na dwie grupy po osiem drużyn. Pierwsza ósemka będzie walczyła o mistrzostwo Polski i europejskie puchary, ta druga o utrzymanie się w lidze. Punkty zdobyte w sezonie zasadniczym przed drugą faza zostaną podzielone na pół i w razie potrzeby zaokrąglane w górę. Taki format zapewni widzą 7 kolejek więcej niż w latach poprzednich, a piłkarzom regularniejszą grę.
Czy ten pomysł wypali ? Nie jestem do tego przekonany. W sezonie 2001/2002 był już podział na grupę spadkową i mistrzowską i wzrosła tylko liczba meczy o nic. Oby tym razem pomysł wypalił a zmiana zaszła na plus. Czekamy z niecierpliwością.

Kto mistrzem ? Kto w pucharach ?

Marco Paixao - nowy król strzelców ekstraklasy ?
Czołówka od ubiegłego sezonu nie uległa zmianie. Głównym faworytem wydaję się być Legia Warszawa. Obrońcy tytułu wzmocnili się kilkoma dobrymi graczami jak np. Helio Pinto czy Dossa Junior, natomiast stracili też ważne ogniwa jak Jędrzejczyk czy Ljuboja. Po piętach Legii powinny deptać Lech i Śląsk, które też nie próżnowały. Do lechitów dołączył m.in. Szymon Pawłowski a do zespołu z Wrocławia Marco Paixao, który pokazał wczoraj w lidze Europy na co go stać. Między tymi zespołami powinna się wyjaśnić walka o tytuł mistrza Polski.
O wysokie lokaty postarać powinna się też Lechia Gdańsk z być może nową gwiazdą ligi – Japończykiem Matsui. Do gry o puchary powinna się też włączyć Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice i Górnik Zabrze.

Ciekawa walka o utrzymanie.

Zacięta rywalizacja będzie trwała na pewno o utrzymanie. Już w sezonie poprzednim widzieliśmy dramatyczną końcówkę a sprawę Ruchowi Chorzów ułatwiła degradacja Polonii Warszawa. Teraz taryfy ulgowej już nie będzie a klub z ulicy Cichej wydaje się jednym z głównych kandydatów do spadku. Największymi rywalami piłkarzy z Chorzowa wydają się być drużyny Podbeskidzia Bielska-Biała (już bez Roberta Demjana), Pogoni Szczecin, Widzewa Łódź i Cracovii.

Największe niewiadome.

Największą niewiadomą sezonu 2013/2014 z pewnością jest drużyna Wisły Kraków. Zespół Franciszka Smudy przegrywał sparing za sparingiem a w mediach huczało od kompromitacji dyrektorów sportowych ściągających na testy do zespołu amatorów lub oszustów. Trener Smuda mówi o budowie młodej polskiej drużyny, ale jak wyjdzie w praktyce ? Może skończyć się niespodzianką na plus, ale jeśli to będzie szło w stronę którą idzie Wiśle zostanie walka o utrzymanie.
Czy Zawisze będzie stać na niespodziankę ?
rugą niewiadoma jest beniaminek z Bydgoszczy. Zawisza ma papiery na sprawienie pozytywnej niespodzianki i przynajmniej spokojnego utrzymania w lidze. Bydgoszczanie mimo, że ostatni raz w elicie grali 20 lat temu będą zespołem doświadczonym, ponieważ w ich składzie możemy spotkać tak ogranych zawodników jak Paweł Abbott, Piotr Kuklis, Sebastian Dudek, Paweł Strąk czy Wahan Geworgian. Zespół poprowadzi Ryszard Tarasiewicz. Trzymamy kciuki i liczymy na zrobienie pozytywnego zamieszania w szeregach naszej ligi.

Podsumowanie.

Sezon zapowiada się niezwykle ciekawie. Do naszej ekstraklasy wciąż przychodzą coraz lepsi zawodnicy. Nasza liga staje się coraz bardziej atrakcyjna. Mamy nadzieje na potwierdzenie tych słów przez piłkarzy. W ubiegłych latach gdy sezonu we Włoszech, Anglii, Hiszpanii czy Niemczech rozstrzygały się kilka kolejek przed końcem w T-Mobile Ekstraklasie emocje mogliśmy przeżywać do ostatniej kolejki. Oby ten sezon przyniósł podobne doznania.
Zaczynamy T-Mobile Ekstraklasę 2013/2014!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz