Przyszła pora na trzeci odcinek z
serii „znani – zapomniani”. Poświęcony on będzie
największemu piłkarskiemu upadkowi ostatnich lat. Kiedyś był
postrachem boisk włoskiej Serie A, dziś słyszymy o nim głównie
przez jego długi, skłonności do alkoholu oraz załamaniu
psychicznym.
Zapraszam do bliższego zapoznania się
z sylwetką Adriano.
![]() | |||||
| Pierwszy sezon w karierze. W barwach Flamengo |
Początki.
Zawodową karierę
Adriano Leite Ribeiro zaczynał w 2000 roku w słynnym Flamengo Rio
de Janeiro. Bardzo szybko zyskał sławę w Brazylii. Do 2001 roku
zagrał w 46 spotkaniach, strzelając 12 bramek, a owocem gry w
Flamengo było dwukrotne zwycięstwo w stanowej lidze Carioca.
Potencjał został dostrzeżony przez skautów Interu Mediolan i
Brazylijczyk został ściągnięty do Włoch.
![]() | |
| 2001 rok - pierwsze dni w Interze |
Pobyt w Parmie.
![]() | |
| Udany okres w FC Parmie |
Latem 2002 roku
klub z północy Włoch ogłosił transfer brazylijskiego talentu,
płacąc niecałe 9 milionów euro. Adriano z miejsca wskoczył do
składu i zaczął odwdzięczać się za okazane zaufanie. W
pierwszym sezonie gry zagrał w 31 meczach i strzelił 17 bramek, a o
jego skuteczności i wspaniałej lewej nodze przekonała się między innymi nasza Wisła
Kraków.
Sezon 2003/2004
zaczął się równie dobrze a na półmetku rozgrywek Adriano miał
na koncie 13 meczy i 9 bramek. W zimowym oknie transferowym ponownie
zgłosił się Inter i Brazylijczyk postanowił wrócić na San Siro.
Powrót do Interu.
![]() | |
| El Imperatore w barwach Interu |
Adriano przeniósł
się do klubu z Mediolanu w styczniu 2004 roku a Inter za powrót
swojego byłego gracza musiał wyłożyć 15 milionów euro, a sam
zawodnik podpisał kontrakt na 4 i pół roku. Do końca tego sezonu
rozegrał 18 meczy i strzelił 12 bramek. Wszyscy kibice widzieli w
nim drugiego Ronaldo a sam Adriano spełniał ich oczekiwania. Podobnie jak el Fenomeno potrafił strzelać cudowne bramki: http://www.youtube.com/watch?v=9T1quYbb9qU
i zjednać sobie serca fanów Nerrazurri.
Bardzo dobra
postawa nie umknęła selekcjonerowi reprezentacji, który powołał
Adriano najpierw na Copa America – gdzie piłkarz cieszył się z
triumfu w rozgrywkach, nagrody najlepszego gracza turniej oraz korony
króla strzelców.
Podobna sytuacja
miała miejsce rok później, gdzie Brazylijczyk wygrał z
Canarinhos: Puchar konfederacji a także zdobył tytuł najlepszego
gracza oraz koronę króla strzelców.
W 2006 roku zagrał
na mundialu w Niemczech, strzelając 2 bramki, a Brazylia odpadła w
ćwierćfinale.
Sezon 2006-2007
był właściwie jego ostatnim w Interze, piłkarza nękały kontuzję
, zaczął grać coraz mniej. A po fatalnym początku sezonu
2007-2008, Adriano został wypożyczony do Brazylii.
Półroczny pobyt
w Sao Paulo okazał się strzałem w dziesiątkę. Napastnik odżył
w 28 meczach strzelił 17 bramek i na następny rok wrócił do
Mediolanu.
![]() | ||
| Udany pobyt w Sao Paulo |
Pobyt w Sao Paulo
okazał się jednak jedynie przebłyskiem. Adriano znowu był cieniem
samego siebie i postanowiono się z nim pożegnać definitywnie.
Patrząc na
przestrzeni lat można jednak uznać pobyt w Mediolanie za udany.
Adriano w latach 2004-2009, rozegrał łącznie 160 meczy, w których
strzelił 71 bramek. W tym czasie udało mu się wygrać z Nerrazurri
4 razy mistrzostwo Włoch, 2 razy puchar Włoch i 2 razy superpuchar
Włoch.
Schyłek kariery.
![]() | |
| Powrót do Flamengo |
Sezon 2009-2010
Adriano zaczął w swoim ukochanym Flamengo. Nikt nie spodziewał się
upadku sportowego po wspaniałym początku. W debiucie przyszedł gol
z Atletico Paranaense. Potem był między innymi hat-trick w meczu
derbowym z Fluminense. Brazylijczyk ponownie zaczął błyszczeć.
Rok zakończył z tytułem mistrza kraju, oraz koroną króla
strzelców. Mimo tych wyników nie znalazł się w kadrze na mundial
w RPA.
Zawodnik powoli
zaczął tracić motywację do treningów. Postanowił wrócić do
Włoch, gdzie podpisał kontrakt z AS Roma. Tam dał o sobie znać
problem Adriano z alkoholem. Zawodnik praktycznie przestał grać, a
po sezonie, w którym zagrał zaledwie 7 meczy wrócił do Brazylii –
tym razem do Corinthians Sao Paulo.
![]() | |
| Próba odbudowy w Corinthians |
Roczna przygoda z nowym klubem
ponownie okazała się nieudana. Zawodnik zupełnie nie przygotowany
fizycznie na jednym z treningów zerwał ścięgno achillesa i
większość sezonu spędził poza boiskiem. Po wypełnieniu
kontraktu odszedł i związał się ponownie z Flamengo – jednak
nie zagrał w barwach swojego pierwszego klubu już ani razu.
Teraźniejszość.
Obecnie Adriano
jest znany głównie z leczenia psychiatrycznego, depresji i nadwagi.
Piłkarz ostatni mecz rozegrał ponad rok temu i mimo wciąż dobrego
wieku do gry (ma 31 lat) nie zanosi się na kolejne spotkania. Co
jakiś czas pojawiają się rzekomo zainteresowane kluby, ale nikt
nie chce zaryzykować z kontraktem dla niegdyś wielkiego piłkarza.
Aktualne zdjęcia Adriano potwierdzają tylko jaki styl życia
obecnie preferuje:
Czy dane nam
będzie jeszcze zobaczyć El Imperatore strzelającego niesamowite
bramki i grającego tak:
http://www.youtube.com/watch?v=z1I5j9ixlK4 – myślę, że szanse są małe, ale cuda się podobno
zdarzają.
Adriano –
trzymamy kciuki !








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz