sobota, 27 lipca 2013

„Typowa dziewiątka" - przeszłość czy przyszłość footballu ?

Światowe media żyją potencjalnym transferem Garetha Bale'a do Realu Madryt. Królewscy mimo straty Higuaina nie kwapią się z transferem napastnika a polują na skrzydłowego Tottenhamu. W ostatnich latach mieliśmy wiele przypadków triumfu drużyn grających bez „typowej dziewiątki” między innymi Barcelona, czy reprezentacja Hiszpanii. Czy oznacza to, że ta pozycja już wymiera ? A może wręcz przeciwnie będziemy widzieć jej odrodzenie ? - O tym w dzisiejszym artykule.
Czy kupno Bale'a kosztem napastnika to dobry wybór ?

Guardiola i „fałszywa dziewiątka”.

Zlatan Ibrahimović - jedna z ofiar taktyki Guardioli
Wszystko rozpowszechniło się za czasów Pepa Guardioli w Barcelonie. W swoim zespole Hiszpan miał do dyspozycji tak znakomitych snajperów jak kolejno Henry, Eto'o, Ibrahimović czy Villa. Mimo to właśnie Guardiola podjął decyzję o przesunięciu Messiego z prawego skrzydła na środek ataku i ustawienie go jako tzw. „fałszywa dziewiątka”. Ta decyzja miała plusy i minusy. Na pewno plusem był jeszcze większy rozwój Leo Messiego. Argentyńczyk właśnie na środku stał się najlepszym piłkarzem świata. Nowa pozycja sprawiła, że zaczął strzelać niewiarygodne ilości bramek w sezonie, a drużyna wygrywała trofea. Jednak ta sytuacja miała też drugą stronę. Snajperzy grający przez ten okres na Camp Nou byli przerzucani gdzieś na bok ofensywy i tracili swoją formę. I tak kolejno Messi „odstrzelił” wszystkich wyżej wymienionych napastników, a gra Blaugrany zaczęła się obsesyjnie opierać na Argentyńczyku. Apogeum był poprzedni sezon, gdzie Barcelona bez Messiego na boisku kompletnie sobie nie radziła a przepaść w zdobytych bramkach jaka dzieliła resztę napastników od Leo była ogromna.
Czy Barcelona wyciągnęła wnioski z poprzednich rozgrywek ? - Wprawdzie Blaugrana nie pozyskała typowego snajpera, ale Neymar powinien zagwarantować odpowiednią ilość bramek w sezonie. Wygląda więc na to, że na Camp Nou w dalszym ciągu nie będziemy obserwować „typowej dziewiątki”. Czy to na pewno dobra decyzja...

La Furja Roja negatywnym przykładem. 
 
Czy zmiana pozycji przez Fabregasa dobrze wpływa na samego gracza ?

No właśnie czy gra bez typowego łowcy bramek na dłuższą metę może przynieść spodziewany rezultat. Jeśli nie ma się w składzie Messiego to raczej nie. Zachwycająca świat reprezentacja Hiszpanii odkąd przestała grać z napastnikiem w składzie wielokrotnie męczyła się z niżej notowanymi rywalami „klepiąc” w środku pola, a eksperymenty z gra Fabregasa na środku ataku przyprawiają o ból głowy... Już na ubiegłorocznym Euro mimo obrony tytułu Hiszpania to nie była ta sama drużyna co kiedyś. Gra sześcioma nominalnymi pomocnikami momentami bywała irytująca, a zwycięstwa wymęczone. Momentami nie poznawałem tej drużyny. Podczas niedawnego meczu z Brazylią w finale pucharu Konfederacji grał wprawdzie Fernando Torres , ale jego dyspozycja w ostatnich latach jest daleka od tej dawnej. Dla porównania La Furja Roja z Euro 2008, gdzie w składzie grali i Villa i Torres to reprezentacja grająca pięknie, skutecznie i porywająco.
Przykładami jak wiele rasowy snajper znaczy dla drużyny może być Bayern Monachium, Borussia Dortmund, czy Manchester United. W tych klubach tacy gracze jak Mandzukić, Lewandowski czy Van Persie wielokrotnie decydowali o wyniku spotkania.
Jak więc ewentualny transfer Bale'a – kosztem napastnika wpłynie na postawę Realu Madryt ?

Real Madryt wyjątkiem.
Najlepsze skrzydła świata sezonu 2013/2014 ?

Według mojej oceny Real jest w tej chwili drugim po Barcelonie klubem, który może sobie pozwolić na komfort gry bez „dziewiątki”. Jestem zwolennikiem posiadania przez zespół typowego lisa pola karnego, ale myślę, że te dwa kluby mogą dalej osiągać sukcesy bez gracza o takiej charakterystyce. Dlaczego ? - Dwa słowa: Messi&Ronaldo. Ci zawodnicy robią i ich skuteczność sprawiają, że drużyna mimo braku typowego snajpera zdobywa bardzo dużą ilość bramek. A kupno Neymara, czy ewentualny zakup Bale'a tylko zwiększy siłę ognia hiszpańskich gigantów.
Uważam więc, że transfer Walijczyka będzie bardzo dobry posunięciem, oczywiście za rozsądną cenę. Stworzenie skrzydeł Ronaldo-Bale, graczy grających tak intensywnie, fizycznie a jednocześnie świetnie wyszkolonych – to może zapewnić Królewskim upragniony dziesiąty triumf w Lidze Mistrzów, mimo że prawdopodobnie jedynym doświadczonym napastnikiem zostanie Karim Benzema.

Podsumowanie.

Jestem gorącym zwolennikiem pozycji „9”. Uważam, że klub grający z graczem o takiej charakterystyce ma dużo większe możliwości i myślę, że taka droga prowadzi do sukcesu. Jeśli gra ma być oparta na ustawieniu z „fałszywą dziewiątką” - według mojej opinii trzeba posiadać w swoich szeregach piłkarzy pokroju Leo Messiego i Cristiano Ronaldo.
A jakie jest wasze zdanie na ten temat ?

Na koniec link z grą zawodnika, którego uważam, za najlepszą „dziewiątkę” w historii: http://www.youtube.com/watch?v=o0_ZAhwKRh8

3 komentarze:

  1. kliknąłem w link w komentarzach na onecie. Nie przeżyłem rozczarowaniea, fajny wpis. Inzaghi, ten to był 9 :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ocenę :) Tak Inzaghi to był człowiek, który w każdym momencie potrafił się znaleźć i z niczego trafić do siatki rywali. Kolejne przykłady to Van Nisterlooy czy Drogba. Obyśmy mieli okazje ciągle oglądać takich graczy :)

      Usuń
  2. tak, RONALDO TO 9!!!!!!!!!!!!!!! fajna praca na stronie. I żal że takkich Ronaldo" ów" już brak ;/

    OdpowiedzUsuń