Światowe media żyją potencjalnym
transferem Garetha Bale'a do Realu Madryt. Królewscy mimo straty
Higuaina nie kwapią się z transferem napastnika a polują na
skrzydłowego Tottenhamu. W ostatnich latach mieliśmy wiele
przypadków triumfu drużyn grających bez „typowej dziewiątki”
między innymi Barcelona, czy reprezentacja Hiszpanii. Czy oznacza
to, że ta pozycja już wymiera ? A może wręcz przeciwnie będziemy
widzieć jej odrodzenie ? - O tym w dzisiejszym artykule.
![]() |
| Czy kupno Bale'a kosztem napastnika to dobry wybór ? |
Guardiola i „fałszywa
dziewiątka”.
![]() |
Zlatan Ibrahimović - jedna z ofiar taktyki Guardioli
|
Wszystko
rozpowszechniło się za czasów Pepa Guardioli w Barcelonie. W swoim
zespole Hiszpan miał do dyspozycji tak znakomitych snajperów jak
kolejno Henry, Eto'o, Ibrahimović czy Villa. Mimo to właśnie
Guardiola podjął decyzję o przesunięciu Messiego z prawego
skrzydła na środek ataku i ustawienie go jako tzw. „fałszywa
dziewiątka”. Ta decyzja miała plusy i minusy. Na pewno plusem był
jeszcze większy rozwój Leo Messiego. Argentyńczyk właśnie na
środku stał się najlepszym piłkarzem świata. Nowa pozycja
sprawiła, że zaczął strzelać niewiarygodne ilości bramek w
sezonie, a drużyna wygrywała trofea. Jednak ta sytuacja miała też
drugą stronę. Snajperzy grający przez ten okres na Camp Nou byli
przerzucani gdzieś na bok ofensywy i tracili swoją formę. I tak
kolejno Messi „odstrzelił” wszystkich wyżej wymienionych
napastników, a gra Blaugrany zaczęła się obsesyjnie opierać na
Argentyńczyku. Apogeum był poprzedni sezon, gdzie Barcelona
bez Messiego na boisku kompletnie sobie nie radziła a przepaść w
zdobytych bramkach jaka dzieliła resztę napastników od Leo była
ogromna.
Czy Barcelona
wyciągnęła wnioski z poprzednich rozgrywek ? - Wprawdzie Blaugrana
nie pozyskała typowego snajpera, ale Neymar powinien zagwarantować
odpowiednią ilość bramek w sezonie. Wygląda więc na to, że na
Camp Nou w dalszym ciągu nie będziemy obserwować „typowej
dziewiątki”. Czy to na pewno dobra decyzja...
La Furja Roja negatywnym przykładem.
![]() |
| Czy zmiana pozycji przez Fabregasa dobrze wpływa na samego gracza ? |
No właśnie czy
gra bez typowego łowcy bramek na dłuższą metę może przynieść
spodziewany rezultat. Jeśli nie ma się w składzie Messiego to
raczej nie. Zachwycająca świat reprezentacja Hiszpanii odkąd
przestała grać z napastnikiem w składzie wielokrotnie męczyła
się z niżej notowanymi rywalami „klepiąc” w środku pola, a
eksperymenty z gra Fabregasa na środku ataku przyprawiają o ból
głowy... Już na ubiegłorocznym Euro mimo obrony tytułu Hiszpania
to nie była ta sama drużyna co kiedyś. Gra sześcioma nominalnymi
pomocnikami momentami bywała irytująca, a zwycięstwa wymęczone.
Momentami nie poznawałem tej drużyny. Podczas niedawnego meczu z
Brazylią w finale pucharu Konfederacji grał wprawdzie Fernando
Torres , ale jego dyspozycja w ostatnich latach jest daleka od tej
dawnej. Dla porównania La Furja Roja z Euro 2008, gdzie w składzie
grali i Villa i Torres to reprezentacja grająca pięknie, skutecznie
i porywająco.
Przykładami jak
wiele rasowy snajper znaczy dla drużyny może być Bayern Monachium,
Borussia Dortmund, czy Manchester United. W tych klubach tacy gracze
jak Mandzukić, Lewandowski czy Van Persie wielokrotnie decydowali o
wyniku spotkania.
Jak więc
ewentualny transfer Bale'a – kosztem napastnika wpłynie na postawę
Realu Madryt ?
Real Madryt wyjątkiem.
![]() |
| Najlepsze skrzydła świata sezonu 2013/2014 ? |
Według mojej
oceny Real jest w tej chwili drugim po Barcelonie klubem, który może
sobie pozwolić na komfort gry bez „dziewiątki”. Jestem
zwolennikiem posiadania przez zespół typowego lisa pola karnego,
ale myślę, że te dwa kluby mogą dalej osiągać sukcesy bez
gracza o takiej charakterystyce. Dlaczego ? - Dwa słowa:
Messi&Ronaldo. Ci zawodnicy robią i ich skuteczność sprawiają,
że drużyna mimo braku typowego snajpera zdobywa bardzo dużą ilość
bramek. A kupno Neymara, czy ewentualny zakup Bale'a tylko zwiększy
siłę ognia hiszpańskich gigantów.
Uważam więc, że
transfer Walijczyka będzie bardzo dobry posunięciem, oczywiście za
rozsądną cenę. Stworzenie skrzydeł Ronaldo-Bale, graczy grających
tak intensywnie, fizycznie a jednocześnie świetnie wyszkolonych –
to może zapewnić Królewskim upragniony dziesiąty triumf w Lidze
Mistrzów, mimo że prawdopodobnie jedynym doświadczonym
napastnikiem zostanie Karim Benzema.
Podsumowanie.
Jestem gorącym
zwolennikiem pozycji „9”. Uważam, że klub grający z graczem o
takiej charakterystyce ma dużo większe możliwości i myślę, że
taka droga prowadzi do sukcesu. Jeśli gra ma być oparta na
ustawieniu z „fałszywą dziewiątką” - według mojej opinii
trzeba posiadać w swoich szeregach piłkarzy pokroju Leo Messiego i
Cristiano Ronaldo.
A jakie jest wasze
zdanie na ten temat ?
Na koniec link z
grą zawodnika, którego uważam, za najlepszą „dziewiątkę” w
historii: http://www.youtube.com/watch?v=o0_ZAhwKRh8




kliknąłem w link w komentarzach na onecie. Nie przeżyłem rozczarowaniea, fajny wpis. Inzaghi, ten to był 9 :')
OdpowiedzUsuńDziękuję za ocenę :) Tak Inzaghi to był człowiek, który w każdym momencie potrafił się znaleźć i z niczego trafić do siatki rywali. Kolejne przykłady to Van Nisterlooy czy Drogba. Obyśmy mieli okazje ciągle oglądać takich graczy :)
Usuńtak, RONALDO TO 9!!!!!!!!!!!!!!! fajna praca na stronie. I żal że takkich Ronaldo" ów" już brak ;/
OdpowiedzUsuń