Biło się o niego pół Europy. Mówiło
się o Borussi Dortmund i Manchesterze City, jednak on wybrał Real
Madryt. Isco, a właściwie
Francisco Román Alarcón Suárez, bo o nim mowa został pierwszym
„Galaktycznym” czwartej już kadencji prezesa Florentino Pereza.
Prezentacja piłkarza odbyła się dziś o 13 na Estadio Santiago
Bernabeu, a piłkarz zaprezentował się przed siedmiotysięcznym
tłumem.
![]() | |
| Isco w barwach Valencii |
Początki w Valencii.
Francisco
Román Alarcón Suárez urodził się 21 kwietnia 1992 roku w
Benalmádenie. Pierwsze kroki jako piłkarz stawiał w klubie
Atlético Benamiel, gdzie szybko zorientowano się o jego talencie w
Valencii i w 2009 roku chłopak podpisał kontrakt z klubem z Estadio
Mestalla. W barwach nietoperzy zadebiutował 11 listopada 2010 roku w
meczu Copa del Rey i zdobył dwie bramki. Jednak mimo dużego talentu
Isco, nie znajdywał uznania w oczach trenerów klubu z Mestalla.
Grał mało i coraz poważniej rozważał przeprowadzkę. Pomocną
dłoń wyciągnęła Malaga, która właśnie pozyskała katarskich
sponsorów i budowała mocną ekipę. Valencia puściła swojego
zawodnika za 6 milionów Euro, robiąc pewnie jeden z największych
błędów transferowych ostatnich lat.
Rozkwit talentu
Sezon
2011/2012 piłkarz zaczął na Estadio La Romareda. Talent Isco
eksplodował, w Maladze zagrał 32 mecze ligowe i zdobył 5 bramek, a
federacja LFP wręczyła mu tytuł odkrycia sezonu. Sezon 2012/2013
Isco zaczął już jako lider Malagi, która rywalizowała także w
rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzów. Piłkarz zakończył rok z
nagrodą Golden boy, a Malaga robiła furorę w Lidze Mistrzów,
gdzie została zatrzymana dopiero w ćwierćfinale z późniejszym
finalistą – Borussią. W obliczu wykluczenia Malagi z europejskich
pucharów było pewne, że czołowe postacie odejdą, a o Isco będzie
największy spór między klubami. Dziś już wiemy, że spór
wygrany przez królewski klub z Madrytu. Zagra z numerem 23, podobnie
jak niemal co do dnia 10 lat temu dołączający do Realu David
Beckham.
![]() |
| Czy nowy numer 23 dorówna poprzednikom? |
Nowy Zidane ?
Wszystko przemawia
za tym, że najnowszy nabytek królewskich to strzał w dziesiątkę.
Isco jest młody (skończył dopiero 21 lat), już ograny, pasuje do
koncepcji o hiszpanizacji Realu, dysponuje dobrą techniką i
świetnym przeglądem pola – jednym słowem ma wszystko, żeby
zatriumfować w Madrycie. Podobnie jak Zinedine Zidane, który był
największym zwolennikiem transferu, czuje się dobrze zarówno jako
typowa „10” jak i bliżej boku boiska. Nagroda golden boy,
również pokazuję, że ten zawodnik nie znalazł się w szatni
królewskich przypadkowo. Przed Isco po tą nagrodę sięgali między
innymi Leo Messi, Wayne Rooney czy Mario Balotelli.
![]() |
| Isco na murawie Estadio Santiago Bernabeu |
Garść
obaw i wiele nadziei.
Wielu
ludzi, po ogłoszeniu transferu nie widziało jednak całej sytuacji
w tak kolorowych barwach. Kibice mają w pamięci nieudane
eksperymenty z hiszpańskimi talentami między innymi w osobach
Sergio Canalesa, czy Pedro Leona . Myślę
jednak, że to obawy okażą się bezpodstawne. Wydaję mi się, że
pozyskanie przez królewskich Isco, to najlepsze posunięcie od
czasów transferu CR7. Myślę, że Hiszpan nie raz udowodni swoją
kreatywność, której nie raz Realowi w ostatnich latach brakowało.
Isco, witamy !



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz