środa, 3 lipca 2013

Isco – Kolejny galaktyczny Florentino Pereza

Biło się o niego pół Europy. Mówiło się o Borussi Dortmund i Manchesterze City, jednak on wybrał Real Madryt. Isco, a właściwie Francisco Román Alarcón Suárez, bo o nim mowa został pierwszym „Galaktycznym” czwartej już kadencji prezesa Florentino Pereza. Prezentacja piłkarza odbyła się dziś o 13 na Estadio Santiago Bernabeu, a piłkarz zaprezentował się przed siedmiotysięcznym tłumem.


Isco w barwach Valencii

Początki w Valencii.

Francisco Román Alarcón Suárez urodził się 21 kwietnia 1992 roku w Benalmádenie. Pierwsze kroki jako piłkarz stawiał w klubie Atlético Benamiel, gdzie szybko zorientowano się o jego talencie w Valencii i w 2009 roku chłopak podpisał kontrakt z klubem z Estadio Mestalla. W barwach nietoperzy zadebiutował 11 listopada 2010 roku w meczu Copa del Rey i zdobył dwie bramki. Jednak mimo dużego talentu Isco, nie znajdywał uznania w oczach trenerów klubu z Mestalla. Grał mało i coraz poważniej rozważał przeprowadzkę. Pomocną dłoń wyciągnęła Malaga, która właśnie pozyskała katarskich sponsorów i budowała mocną ekipę. Valencia puściła swojego zawodnika za 6 milionów Euro, robiąc pewnie jeden z największych błędów transferowych ostatnich lat.



Rozkwit talentu

Sezon 2011/2012 piłkarz zaczął na Estadio La Romareda. Talent Isco eksplodował, w Maladze zagrał 32 mecze ligowe i zdobył 5 bramek, a federacja LFP wręczyła mu tytuł odkrycia sezonu. Sezon 2012/2013 Isco zaczął już jako lider Malagi, która rywalizowała także w rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzów. Piłkarz zakończył rok z nagrodą Golden boy, a Malaga robiła furorę w Lidze Mistrzów, gdzie została zatrzymana dopiero w ćwierćfinale z późniejszym finalistą – Borussią. W obliczu wykluczenia Malagi z europejskich pucharów było pewne, że czołowe postacie odejdą, a o Isco będzie największy spór między klubami. Dziś już wiemy, że spór wygrany przez królewski klub z Madrytu. Zagra z numerem 23, podobnie jak niemal co do dnia 10 lat temu dołączający do Realu David Beckham.

Czy nowy numer 23 dorówna poprzednikom?

 Nowy Zidane ?

Wszystko przemawia za tym, że najnowszy nabytek królewskich to strzał w dziesiątkę. Isco jest młody (skończył dopiero 21 lat), już ograny, pasuje do koncepcji o hiszpanizacji Realu, dysponuje dobrą techniką i świetnym przeglądem pola – jednym słowem ma wszystko, żeby zatriumfować w Madrycie. Podobnie jak Zinedine Zidane, który był największym zwolennikiem transferu, czuje się dobrze zarówno jako typowa „10” jak i bliżej boku boiska. Nagroda golden boy, również pokazuję, że ten zawodnik nie znalazł się w szatni królewskich przypadkowo. Przed Isco po tą nagrodę sięgali między innymi Leo Messi, Wayne Rooney czy Mario Balotelli. 
Isco na murawie Estadio Santiago Bernabeu


Garść obaw i wiele nadziei.

Wielu ludzi, po ogłoszeniu transferu nie widziało jednak całej sytuacji w tak kolorowych barwach. Kibice mają w pamięci nieudane eksperymenty z hiszpańskimi talentami między innymi w osobach Sergio Canalesa, czy Pedro Leona . Myślę jednak, że to obawy okażą się bezpodstawne. Wydaję mi się, że pozyskanie przez królewskich Isco, to najlepsze posunięcie od czasów transferu CR7. Myślę, że Hiszpan nie raz udowodni swoją kreatywność, której nie raz Realowi w ostatnich latach brakowało.

Isco, witamy !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz