W drugim odcinku cyklu Znani –
zapomniani, dowiemy się co słychać u kolejnego wielkiego talentu,
ale nie koniecznie wielkiego zawodnika. Tym razem pod lupę pójdzie
kariera Portugalczyka
Ricardo Quaresmy.
Ricardo Quaresma urodził się 26
września 1983 roku w Lizbonie i tam też stawiał pierwsze
piłkarskie kroki w akademii miejscowego Sportingu. W dorosłym
zespole zadebiutował w 2001 roku. 12 sierpnia zagrał w wygranym 1-0
meczu z FC Porto. Sporting słynie z wychowywania sobie wielkich
skrzydłowych, czego najlepszymi przykładami są osoby Luisa Figo,
Cristiano Ronaldo czy Naniego. Quaresma wydawał się być kolejnym
diamentem lizbońskiej szkółki. Pierwsze sezony wydawały się
potwierdzać klasę skrzydłowego. Ricardo z meczu na mecz grał
coraz lepiej, a zainteresowanie klubów rosło. Mimo nieudanego dla
Sportingu sezonu 2002/2003 pojawiały się coraz to nowsze oferty za
młodego skrzydłowego. W końcu Portugalczyk zdecydował się na
transfer śladami Luisa Figo – trafił do FC Barcelony.
Zahamowanie rozwoju na Camp Nou.
Skrzydłowy podpisał kontrakt 15
sierpnia 2003 roku. Trafił do wielkiej drużyny, jednak zupełnie
pogrążonej w kryzysie i chaosie. Do klubu z Camp Nou Ricardo
przyszedł jako nowy Figo i miał razem z Ronaldinho zostać liderem
nowego projektu sportowego oraz pomóc odbudować potęgę Dumy
Katalonii. Jednak kompletnie zawiódł oczekiwania. Trener Rijkaard
nie widział dla niego miejsca w pierwszym składzie. Ostatecznie
Quaresma wystąpił łącznie w 28 spotkaniach, w których strzelił
zaledwie jedną bramkę. Po sezonie postanowił się pożegnać
zawiedziony ilością minut, które dostawał.
Drugi oddech w Portugalii.
Przyszedł sezon 2004/2005 i Ricardo
podpisał kontrakt z FC Porto. Początek przygody z nowy klubem był
bardzo udany. Ricardo został liderem drużyny i w pierwszym sezonie
wygrał z nową drużyną superpuchar Portugalii oraz puchar
interkontynentalny. Następne sezony to kolejne sukcesy i dobra gra
skrzydłowego. Piłkarz wygrał z Porto między innymi trzykrotnie
ligę portugalską. Jego firmowe zagrania zewnętrzną częścią stopy podziwiała cała Europa.
Dobra gra zaowocowała powołaniem na Euro 2008,
gdzie strzelił nawet bramkę w meczu grupowym z Czechami. Po
powrocie turnieju, przyjął ofertę Interu i przeniósł się do
Włoch.
Równia pochyła.
![]() | |
| Nieudana przygoda z Interem |
Podpisał kontrakt
z Besiktasem Stambuł. Pierwszy sezon był dla Ricardo udany.
Skrzydłowy miewał przebłyski swojego talentu, zagrał łącznie w
39 meczach i zdobył puchar Turcji.
Drugi sezon był
równie udany, a Quaresma znalazł się nawet w kadrze na Euro 2012.
Jednak po powrocie z turnieju szybko rozwiązano z nim kontrakt, co
spowodowane było różnymi wybrykami na boisku jak i poza nim.
Quaresma od treningów wolał imprezy, wdał się w kłótnie z
trenerem i postanowiono się z nim pożegnać.
Teraźniejszość.
![]() | |
| Wielki finansowo kontrakt w Al Ahli Dubaj |
Pozostają jedynie
wspomnienia z czasów, gdy czarował w FC Porto...



Oby takiego losu uniknął Bruma.
OdpowiedzUsuń